Lokalizacja: Strona główna >> Pies jedzacy nabial
Pies jedzacy nabial
Otóż mój Fred ponad wszystko uwielbiał jeść wyroby nabiałowe. Jeśli tylko przez nieuwagę zostawiliśmy masło lub margarynę na lodówce, po przyjściu do domu zastawaliśmy pusty papierek lub pudełko na środku kuchni. Za lody, jogurt lub jajko dałby się zabić. Kiedyś w święta wielkanocne po powrocie do domu zastaliśmy na podłodze pełno kolorowych skorupek. Fred zjadł siedem jajek w tym dwa świecone. Gdy jadło się przy nim serek homogenizowany, jogurt lub twarożek patrzył z nadzieją w oczach aż da się mu pudełko do wylizania. Mięskiem oczywiście też nie pogardził, ale pociąg do nabiału miał po prostu niesamowity. Witajcie, jestem Karolina, opiszę wam historię którą słyszałam od swojej znajomej. Pewna niewidoma kobieta była masażystką. Przyszedł do niej klient na masaż. W domu razem z tą panią mieszkał Grand, owczarek niemiecki, jej pies przewodnik. Po skończonym zabiegu facet chce wychodzić a pies stoi przy drzwiach i nie pozwala mu wyjść. Kobieta no to, że jest jej bardzo przykro, ale on musiał coś wziąć i dopóki tego nie odda pies go nie wypuści. Facet się oburzył, że jak ona może go o coś podobnego oskarżać. Po dziesięciu minutach pies nadal go nie wypuszczał. Po następnych kilku minutach facet wyjął z kieszeni portfel i położył na szafce. Pies natychmiast odstąpił od drzwi i pozwolił pechowemu złodziejowi opuścić mieszkanie.
Tagi: opieka, pies